Stojaki reklamowe
Od samego rana mam zły humor. Nie dosyć, że musiałam przyjść za koleżankę do pracy, to po drodze ochlapał mnie samochód, przez co spóźniłam się do pracy. Szefowa wygląda jak by szukała pretekstu, aby zwrócić mi uwagę za stojaki reklamowe . Wiem, że dziś przypada piątek trzynastego, ale ja nigdy nie wierzyłam w zabobony natomiast po dzisiejszy dniu chyba zacznę wierzyć w piątek trzynastego. A jeszcze nie wspomnę, że dostałam upomnienie od szefowej, która zwróciła mi potrójną uwagę, a mianowicie za ekspozytory, na których źle były poukładane papierosy, za stojaki reklamowe, na których znajdowały się butelki z winami, na których było widać kurz oraz za regały reklamowe, na których znajdowały się gazety. Cześć winy za te trzy rzeczy ponosiła moja koleżanka, która nic nie zrobiła poprzedniego wieczoru na swojej zmianie. A moją szefową nie obchodzi, kto gdzie i jak my jesteśmy od tego, aby ekspozytory, w których znajdują się papierosy były porządnie posegregowane i dobrze wyglądały, żeby stojaki reklamowe na butelki z winem znajdowały się w widocznym miejscu i były czyste. A regały reklamowe przyciągały uwagę klienta. Zdenerwowałam się, na szefową, bo jak ja jestem to zawsze ekspozytory zawierają w sobie odpowiednią ilość papierosów i są tak posegregowane, by każdy znalazł odpowiednią paczkę w miarę szybko. A jeśli chodzi o stojaki reklamowe, na których znajdują się wina to tak staram się by butelki kusiły tak klienta by zakupił jak największą ilość. O regały reklamowe, w których znajduje się prasa szczególnie dbam by zawsze były nowe gazety, a stare zostały żadne w odpowiednim terminie.
